piątek, 9 października 2015

Pół króla - Joe Abercrombie



Polski tytuł: Pół króla
Tytuł oryginalny: Half a King
Autor: Joe Abercrombie 
Cykl: Morze Drzazg
Tom: I
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 396
Rok wydania: 2015



Yarvi nigdy nie miał zamiaru być królem, jako drugi syn i tak miał niewielkie szanse. Z resztą ojciec i tak by na to nie pozwolił, wolałby już oddać tron najgorszemu wrogowi niż kalekiemu synu. Chłopak chciał być Ministrem - królewskim doradcą i sługą Ojca Pokoju.

"Srogi wiatr wiał tego wieczoru, gdy Yarvi dowiedział się, że został królem... a raczej półkrólem."

A teraz brat i ojciec nie żyją. Zostali zamordowani. I nie wiadomo co jest gorsze, to że król i jego następca nie żyją, czy, że niepełnosprawny chłopiec, który nawet nie umie utrzymać jednocześnie miecza i tarczy ma zostać władcą całego Gettlandu, podczas gdy krajowi grozi wojna.
Yarvi jest tym wszystkim równie zaskoczony i przerażony, jak jego poddani. Jednak musi podjąć wyzwanie. Bo jak nie on to kto? Nie idzie mu dobrze. Wojownicy, doradcy, nawet jego matka - mimo, że jest ich królem, to i tak wszyscy nim gardzą. 
Zdrada, której się nie spodziewał i splot niefortunnych wydarzeń sprawiają, że młody król Gettlandu staje się niewolnikiem, a przez rodaków zostaje uznany za zmarłego. Straciwszy władzę, której tak nienawidził, poprzysięga ją odzyskać i ukarać zdrajcę, który teraz zasiada na Czarnym Tronie. Ale najpierw musi odzyskać wolność... 

"Mądrzy czekają na odpowiedni moment, lecz nie pozwalają, aby im umknął."

Strasznie podoba mi się ta grafika. No bo, czyż nie jest cudna? :)

Książka pokazuje nam, iż umysł i wiedza są równie potężną bronią (jeśli nie potężniejszą), co siła i że życie potrafi pisać naprawdę zawiłe historie, ale najważniejsze to się nie poddawać.
 Dzieło Abercrombiego zawiera w sobie sporo ważnych prawd życiowych, o których powinniśmy pamiętać. Powieść czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Myślę, że jest idealna na te brzydkie, jesienne wieczory, które nas czekają ;)

Ocena: 8/10

- Ommy

Cześć! Jestem Ommy i w końcu udało mi się znaleźć czas, żeby napisać pierwszą recenzję. Yay! :D

4 komentarze :

  1. Sama bym pewnie nie sięgnęła po taką książkę, ale ta recenzja bardzo mnie do tego zachęciła :D Nie mogę się doczekać Twoich następnych recenzji :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za te miłe słowa :) Cieszę, że Ci się podobało^^

      Usuń
  2. Czytałam tą książkę i dałabym jej co najmniej 9/10 :D recenzja boska, oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) dałam tej książce 8/10 między innymi dlatego, że tego co miało być największym zaskoczeniem w książce się po prostu domyśliłam i wszystko sobie zepsułam XD

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka