niedziela, 28 lutego 2016

"Pętla" - Faye Kellerman



Tytuł: "Pętla"
Autor: Faye Kellerman
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Gatunek: Kryminał/thriller
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 495




Witajcie kochani! Dziś mam dla Was recenzję "Pętli" autorstwa Faye Kellerman. Jest to jedna z części serii z porucznikiem Deckerem w roli głównej. Muszę przyznać, że była to moja pierwsza przygoda z książkami tej autorki, ale na pewno nie ostatnia. Bardzo podoba mi się okładka, ale uważam, że nie do końca oddaje to, co jest w środku. Kiedy dostałam "Pętlę", byłam pewna, że będę czytać mroczny horror. Oczywiście miało miejsce morderstwo, ale nie wzbudziło to we mnie takiej grozy, jak się spodziewałam.
Głównym bohaterem, jak wcześniej wspomniałam jest Peter Decker, porucznik policji w Los Angeles z długoletnim stażem. Dostaje sprawę zabójstwa młodej kobiety, której powieszone ciało zostaje znalezione na placu budowy. Zamordowana jest cenioną pielęgniarką, która nigdy nie złamała prawa. Żadnych śladów, żadnych świadków, śledztwo idzie bardzo opornie, ale Decker się nie poddaje. W tej sprawie wszyscy są podejrzani, ale kto jest winny?
Źródło zdjęcia
Oprócz tego, stara przyjaciółka Petera, prosi go o pomoc. Jej mąż jest nieuchwytnym dla policji, płatnym zabójcą. Małżeństwo pokłóciło się i kobieta prosi, aby porucznik towarzyszył jej podczas ich rozmowy. Kiedy opuszczał parę, wydawało się, że emocje opadły, ale Terry jeszcze tego samego dnia znika...
"Pętla" to standardowy kryminał; trudna sprawa, detektyw, który podąża śladami przestępcy. Spodobało mi się, że oprócz wątku morderstwa i zaginięcia, dużo działo się też u rodziny głównego bohatera. Tak na prawdę nie było strony, która byłaby nudna. Jedyne do czego mogę się przyczepić to miejscami sztuczne dialogi, ale możliwe, że to tylko kwestia przyzwyczajenia się do stylu pisania pani Kellerman, bo zwróciłam na to uwagę tylko na początku. Książka jest wielowątkowa, a napięcie jest bardzo dobrze, stopniowo budowane. Do końca nie wiadomo kto jest winny, a ja przez cały czas zmieniałam swoje typy. Spodziewałam się trochę bardziej spektakularnego zakończenia, ale i tak przeżyłam duże zaskoczenie. Polecam "Pętlę" każdemu fanowi kryminałów, jest pozycją obowiązkową. Już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po inny tom z przygodami porucznika Deckera :) 

Ocena: 7/10
Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.
-Zapałka

8 komentarzy :

  1. Hmmm jak nie przepadam za tym gatunkiem tak ta recenzja zachęciła mnie to przeczytania tej pozycji :) Szczególnie jeśli rzeczywiście nie jest aż tak krwawa :D Pozdrawiam ♥ http://impresjalnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że udało mi się kogoś zachęcić do przeczytania "Pętli" :) Naprawdę warto, nawet jeśli, jak mówisz, nie jesteś fanką kryminałów.

      Usuń
  2. Cały czas staram się przekonać do kryminałów, ale jakoś mi to nie wychodzi. Wiem, że chcę je przeczytać, ale moja uwagę wciąż przyciągają historie o miłości lub inne powieści nie mające nic wspólnego z kryminałem. Ta recenzja bardzo mnie zachęciła i obiecuję, ze ta pozycja znajdzie się na liście przeczytanych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, wiem jak to jest, naprawdę :) U mnie wygląda to tak, że nagle nachodzi mnie ogromna ochota na kryminał i wtedy potrafię pochłonąć trzy pod rząd. Mam nadzieję, ze dotrzymasz obietnicy :D

      Usuń
  3. Uwielbiam kryminały <3 "Pętla" zapowiada się bardzo zachęcająco. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą autorką, ale może być ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kryminały (choć dawno czytałam ostatni :o). Fajnie, że napięcie jest sopniowo budowane ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie zawsze lubiłam ten gatunek, ale wszystko się zmieniło :D Tak, to duży plus, trzeba umieć odpowiednio budować napięcie!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka