poniedziałek, 28 marca 2016

"Ogień i woda" - Victoria Scott



Tytuł: "Ogień i woda"
Autor: Victoria Scott
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 368





Jak wiele jesteś w stanie poświecić dla bliskiej Ci osoby? Jesteś gotowy zaryzykować własne życie? Decyzja należy do Ciebie. Ale szybko, czas ucieka... "Ogień i woda" autorstwa Victorii Scott to pierwszy tom duologii. Śledząc blogosferę, można zauważyć, że powieści typu young adult cieszą się niemałym powodzeniem także u osób starszych. Z tą książką nie było inaczej. Miałam okazje przeczytać wiele pozytywnych opinii, które tak samo jak opis, zachęciły mnie do sięgnięcia po nią. 

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Tella, która z całą rodziną wyprowadza się z miasta. Jej straszy brat Cody jest chory i potrzebuje bardziej czystego powietrza do oddychania. Dziewczyna narzeka na brak znajomych i jakiejkolwiek możliwości kontaktu ze światem. Gdy na swoim łóżku znajduje pudełeczko z tajemniczym białym urządzeniem jej życie wywraca się do góry nogami. Głos w słuchawce mówi, że może uratować swojego brata, że może zdobyć dla niego lekarstwo jeśli wystartuje w Piekielnym Wyścigu i wygra... Każdy z uczestników może wybrać pandorę, zwierzę, które będzie mu pomagać i bronić go bez względu na wszystko.  Tella, bez wiedzy rodziców wyrusza w niebezpieczną podróż. 

"Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy (...)."

Zadanie polega na odnajdywaniu niebieskich flag i dotarciu do bazy w czterech różnych ekosystemach.  Telle, aby przetrwać, sprzymierza się z innymi uczestnikami. Wszyscy wiedzą, że sojusz nie będzie wieczny, zwycięzca może być tylko jeden. Co zrobić kiedy uczucia przejmują kontrolę nad zdrowym rozsądkiem? 


Muszę przyznać, że na początku nie spodobał mi się ten dziwny zbieg okoliczności. Tella ma chorego brata i nagle ma możliwość wzięcia udziału w Wyścigu, w którym główną nagrodą jest co?; lek, który uleczy każdą chorobę! Potem, kiedy wszystko zostało wyjaśnione, żałowałam, że tak pomyślałam :) Książka przypomina trochę "Igrzyska Śmierci", trochę "Endgame", jednak nie ma w tym nic złego. Każda z nich ma w sobie coś, co sprawia, że jest wyjątkowa. Jest dużo akcji, wspaniali bohaterowie i oczywiście cudowny wątek miłosny... Uważaj, bo gdy zaczniesz czytać, nie będziesz mógł się oderwać. "Ogień i wodę" polecam każdemu fanowi young adult.

Ocena: 8/10

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu IUVI.

-Zapałka

17 komentarzy :

  1. Czytałam zarówno "Ogień i wodę", jak i "Kamień i sól". Druga część jest zdecydowanie lepsza niż pierwsza, dlatego polecam Ci po nią sięgnąć :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, w takim razie muszę ją jak najszybciej zdobyć :)

      Usuń
  2. Nie porwała mnie, ale najgorsza też nie była. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna chciałem to przeczytać i myślę, że w końcu sięgnę po tą pozycję.
    Przekonałaś mnie jeszcze bardziej, bo jestem ogromnym fanem Igrzysk Śmierci, więc mam ochotę na więcej i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jej bardzo ciekawa, więc pewnie niedługo po nią sięgnę. Pozdrawiam :-*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Druga część czeka u mnie na półce, bo wygrałam ją w konkursie. Tak więc pozostało mi jedynie zakupić pierwszą część i czytać. A te okładki naprawdę mi się podobają mają w sobie to coś. :)

    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka czeka na mojej półce, pewnie wkrótce po nią sięgnę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcie *.* Ta recenzja jest na prawdę bardzo zachęcająca i tylko mnie potwierdziła w chęci przeczytania tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Takie słowa są ogromną motywacją!

      Usuń
  8. Mam ją w planach już od dłuższego czasu i na pewnie prędzej lub później ją przeczytam :) Zapowiada się świetnie.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sytuacja, o której wspomniałaś na końcu, (to znaczy o tym leku) miała dokładnie takie samo miejsce u mnie! Na początku mnie to lekko irytowało i już planowałam wtedy trochę zjechać tę książkę, ale na szczęscie wszystko się wyjaśniło :) Ps. Dzięki za nominację do tagu, jak ponadrabiam troche zaległości na blogu z checią zrobię go u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki sam zamiar :D Nie ma za co, bardzo się cieszę :)

      Usuń
  10. Wielokrotnie już trafiałam na pozytywne recenzję tej książki, jednak cały czas się waham czy po nią sięgnąć. Nie jestem fanką "Igrzysk śmierci" i porównania z tą książką jakoś mnie zniechęcają.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka jest naprawdę dobra. Mam w planach drugi tom. Może jest nieco zbyt podobna do IŚ, a niektóre momenty są tak ściągnięte, że aż bolą, ale autorka miała ciekawy pomysł i myślę, że wykorzystała wiele potencjału, który mogła rzeczywiście wykorzystać. Jednak jakaś część była unikatowa i właśnie to mnie zauroczyło.
    Polecam każdemu! :)
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnię po nią sięgnę, bo miałam tę ksiażkę już w planach od dłuższego czasu :D Zauważyłam też, że coraz więcej osób ją czyta, co jeszcze bardziej mnie zachęca.
    Pozdrawiam cieplutko,
    Book Princess
    http://lovelybookprincess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ani "Igrzysk Śmierci" ani "Endgame" nie trawię, jednak pomimo tego z chęcią przeczytam tę propozycję. Niesamowicie mnie ciekawi, a widzę jej recenzje dosłownie wszędzie. To jednocześnie okropne i piękne, że jakaś książka jest na tyle popularna, iż jej recenzji jest tyle :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł na tę powieść strasznie mnie intryguje i pomimo podobieństw do Igrzysk śmierci czy innych takich, jestem niemalże przekonana, że ta książka ma w sobie pewną dozę oryginalności :D I chcę ją odkryć <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka