czwartek, 12 maja 2016

Hotel Bankrut - Magdalena Żelazowska



Tytuł: Hotel Bankrut
Autor: Magdalena Żelazowska


Ilość stron: 271
Wydawnictwo: HarperCollins


Rok wydania: 2016
Ocena: 7/10

Leon
Jest drobnym przedsiębiorcą, który kiedyś już splajtował, ale na szczęście udało mu się z tego wyjść cało i teraz jest już na prostej - ma nowy interes i żyje mu się całkiem nieźle. Jednak ostatnio zaczął dostawać dziwne listy, w których ktoś domaga się od niego spłaty długu. Tylko, że Leon nie jest u nikogo zapożyczony... Kto jest autorem anonimów i dlaczego ten ktoś nie przestaje ich wysyłać?

Weronika
Kiedy traci dobrze płatną posadę menadżerki, wszystko zaczyna się pod nią walić. Nową pracę ciężko znaleźć, oszczędności dużo nie ma, a kredyt we franku rośnie i rośnie....
Ale Weronika nie jest taka. Zawsze sobie radziło, więc i tym razem da radę... prawda?

Łucja
Drobna, starsza pani, mieszkająca sama w jednej z łódzkich kamienic. Rodzina nie bardzo o nią dba, a wnuczek którego tak ubóstwia nie ma skrupułów, żeby ją wykorzystywać.
Łucja może i jest stara, ale nie głupia. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co się wokół niej dzieje. Jednak czy będzie miała na tyle odwagi, żeby w wieku siedemdziesięciu sześciu lat odmienić swoje życie i zacząć wszystko od nowa?

Kinga
Przyjechała do Łodzi w poszukiwaniu pracy oraz aby spełnić swoje marzenia. Jest młodą, utalentowaną dziewczyną i wbrew wszechobecnemu pesymizmowi, uważa, że świat stoi przed nią otworem i wystarczy bardzo się starać, żeby spełniać swoje sny. Czy ma rację?

Damian
Mimo, że jest jeszcze przed trzydziestką Damian zdążył już sobie zaplanować całe życie. A przynajmniej swoją karierę. Jedno jest pewne - jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mężczyzna będzie 'panem świata'. Jednak czy życie da się tak po prostu zaplanować?

Co łączy tę piątkę bohaterów? I czy wszystko potoczy się po ich myśli? Tego dowiecie się, czytając "Hotel Bankrut" Magdaleny Żelazowskiej!

Muszę przyznać, że nie byłam zbyt optymistycznie nastawiona do tej książki. No bo przecież polska powieść? I to jeszcze o finansach i kryzysie? Czy to w ogóle może się udać? Okazuje się, że TAK! I to jak!
Styl pisania pani Magdaleny naprawdę baaardzo przypadł mi do gustu i mimo że, jeśli chodzi o akcję powieści, czasami powiewało nudą, to finalnie książka była dla mnie zaskakująco ciekawą lekturą. Książkę czyta się szybko i przyjemnie (zwłaszcza, że nie jest zbyt długa), a refleksje po niej zostaję na długo w naszej pamięci.

Serdecznie polecam :)

Za możliwość przeczytania tejże powieści, serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

~Ommy

11 komentarzy :

  1. WoW! Nie spotkałam sie jeszcze z nią :o a w sumie słyszłam ze została wydana i miałam kupic ale z recenzjami jeszcze nie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię polskie powieści, chociaż ten wątek finansowy mnie trochę niepokoi... I ten powiew nudy... Hmmm, pożyjemy - zobaczymy, czy się na tę książkę skusimy. ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ciągnie mnie ani trochę do tej książki.Raczej sama nie sprawię sobie takiego prezentu. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł na książkę. Chętnie przeczytam. ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Od premiery mam chrapkę na tę książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nie ciągnie mnie do tej książki, więc odpuszczę ją sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeszukiwałam internety, ponieważ spotkałam się z tą książka w Empiku... A jako recenzentka wiem doskonale, że najlepsze opinie otrzymam od drugiego recenzenta i mola książkowego :)
    Cóż... przyznam, że całkiem mnie zaintrygowałaś! Bardzo możliwe że dam szansę tej książce! Najbardziej przyciąga mnie polskie nazwisko na okładce :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach, gdyż czytałam poprzednią książkę autorki i bardzo przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł bardzo ciekawy, ale chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nieszczególnie mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem uprzedzenia ludzi do polskich powieści. Przecież takie coś jest wręcz śmieszne...
    Mimo wszystko, cieszę się, że książka ci się podobała :D
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka