poniedziałek, 27 czerwca 2016

"Bez słów" - Mia Sheridan [BOOKTOUR]

Cześć! Miałam ogromną przyjemność wziąć udział w booktourze, zorganizowanym przez Wiktorię z bloga Tysiąc Żyć Czytelnika. Serdecznie Ci dziękuję, kochana, jesteś wielka! Liczę na więcej takich akcji w przyszłości. Wędrującą książką było "Bez słów" autorstwa Mii Sheridan. Jeśli ktoś zapytałby mnie o najkrótszą opinię na jej temat, opowiedziałabym po prostu: Coś niesamowitego.

Do małego miasteczka przybywa młoda dziewczyna o imieniu Bree. Wynajmuje nieduży, ale w zupełności dla niej wystarczający domek blisko jeziora. Widok łódek kołyszących się na tafli wody od razu ją uspokaja. Ma nadzieję, że w tym miejscu znajdzie sposób, aby uciec od bolesnej przeszłości. Nie myli się. Archer wygląda, jakby nie widział nożyczek od co najmniej kilku lat. Nie dlatego, że nie dba o higienę, wręcz przeciwnie! Posiada wszystko, czym tylko można byłoby sprawić, że zęby będą bardziej lśniące. To taki stary nawyk... Mężczyzna nie utrzymuje żadnego kontaktu z innymi ludźmi. Mieszka w zadbanym domku blisko lasu, żyjąc w przekonaniu, że to jedyne co posiada. 

Dlaczego "Bez słów"? Otóż dlatego, że Archer nie może mówić. Jest to spowodowane wypadkiem, który przeżył w dzieciństwie. Jedynym sposobem porozumiewania się jest dla niego język migowy. Gdy mężczyzna musi opuścić swoją samotnię, aby zrobić zakupy, ludzie patrzą na niego i szepczą między sobą. Uważają, że ma nie po kolei w głowie, tylko dlatego, że nawet nie próbowali poznać go bliżej. Ona będzie pierwsza.

"Nie uciekaj ode mnie - zamigałem - Nie mogę cię zawołać. Proszę, nie uciekaj ode mnie."

"Bez słów" gwarantuje silne emocje, które ani na chwilkę nie opuszczają czytelnika. Zaczynało się, muszę przyznać, niepozornie, a że kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, zostałam dosłownie zalana tymi emocjami. (Tak samo, jak Wiktorię, zachęcił mnie ten wspaniały las i jezioro z okładki). Od pierwszych stron kibicowałam rozwijającej się znajomości dwójki bohaterów i nieubłaganie z ogromną wręcz niecierpliwością wyczekiwałam ich pierwszego zbliżenia. Pani Mia Sheridan stworzyła po prostu niesamowitych bohaterów! Są wyraziści i nie da się do nich nie przywiązać. Cała powieść ma wspaniały bagaż emocjonalny, które ze zdwojoną siłą uderza w czytelnika. Nie uchronicie się przed tym uderzeniem, o nie! Relacja, która łączy Bree i Archera... Nie umiem wyrazić tego słowami. Za każdym razem, gdy spotykali się, mimowolnie wstrzymywałam oddech albo czułam ciarki na plecach. Jestem pewna, że dobrze znacie to uczucie. Teraz wyobraźcie sobie je trzy razy silniejsze, bo własnie to czułam, czytając arcydzieło, jakim jest "Bez słów"! Nie ma minusów, żadnych. Może jestem zbyt zaślepiona miłością, aby dostrzec jakiekolwiek błędy, ale musicie mi to wybaczyć. 

"Bez słów" to wspaniała historia o miłości, która jest w stanie pokonać ból i cierpienie, miłości, która nie potrzebuje żadnych słów. Musicie to przeczytać!

Ocena: 10/10

-Zapałka

13 komentarzy :

  1. Chyba wkradł się mały błąd w zdaniu: "Są wyraziści i nie się do nich nie przywiązać." Może "nie da się do nich nie przywiązać" byłoby lepszym rozwiązaniem?
    Kiedyś ogromnie chciałam przeczytać tę książkę, ale potem mi przeszło, chyba stwierdziłam, że to niezbyt historia dla mnie. Poza tym zbyt wiele osób jednak mi jej nie poleciło, a na ich opinii zawsze polegam ^^
    Pozdrawiam, u mnie post tematyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! To zdanie jest kompletnie bez sensu :D Bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Czytam! Spokojnie, jestem w trakcie!
    Aśce (Wirtualna Książka) też się ta książka bardzo spodobała, dlatego mi ją sprezentowała :D Jestem w trakcie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam tej książki, ani niczego tej autorki, więc muszę nadrobić i może zrobię to jeszcze w te wakacje. Zawszę jak słyszą ten tytuł to przypomina mi on film 'Rozumiemy się bez słów'. Tam jest trochę inaczej niż w tej książce, bo rodzice dziewczyny i jej brat nie mówią. Polecam ci ten film, bo jest cudowny i wzruszający <3

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'LBA #4' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach. ;)

    Nominowałam Cię do tagu: http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com/2016/06/the-summer-reader-book-tag.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, myślę, że może być ciekawe, ale trzymam się raczej z dala od tego gatunku

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się na razie wstrzymam, jednak kiedyś na pewno się za nią zabiorę.
    Świetna recenzja! :)
    Pozdrawiam Cię gorąco i zapraszam do mnie na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka raczej mnie nie przyciąga, ale treść tak. Podczas wakacji na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam :*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie cieszy, że ci się podobało. Moje zdanie na temat tej książki jest bardzo podobne. Archera nie da się nie pokochać już od pierwszych stron. Jest tak unikatowym bohaterem, że nie da się tego wyrazić słowami. ;) Twoja opinia, mimo swej zwięzłości, wyraziła wszystkie myśli, które chodziły mi po głowie podczas czytania. Podziwiam cię za taką bezpośredniość w pisaniu! Co mogę powiedzieć jeszcze... serdecznie cię zapraszam na kolejne Book Toury, które pojawią się już za niedługo na moim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka jest rewelacyjna i cała recenzja bardzo mi się spodobała, poszukam najtańszej wersji i zakupię :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam książki z emocjami! Czytałam już jedną książkę Sheridan (Stinger. Żądło namiętności) i też emocje aż sączyły się z kartek. O Bez słów słyszałam już te dobre i te złe rzeczy, więc podejdę do niej raczej ostrożnie, aczkolwiek przechylam się ku tej pozytywnej stronie. Czuję po prostu, że ta książka będzie fantastyczną przygodą! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie jest to książka, którą czytam, mam nadzieję, że będzie tak świetna jak o niej mówią blogerzy :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka