wtorek, 28 czerwca 2016

"Zapach Lawendy" - Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning


Tytuł: "Zapach Lawendy"
Autorki: Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 416
   
Cześć! Czy to nie cudownie obudzić się rano z myślą, że można jeszcze kilka minut poleżeć w łóżku, bo nie mamy na 8.00 do szkoły/pracy? Ja uwielbiam to uczucie, zwłaszcza, że w takich chwilach mogę sobie spokojnie poczytać książkę. Jako moją pierwszą wakacyjną lekturę wybrałam "Zapach Lawendy".
  Jest to książka składająca się z trzech opowiadań: Słoneczne Lato, Miodowy Miesiąc w Prowansji  oraz Na południu Francji.
    W opowiadaniu Niny Harrington poznajemy historię Sebastiena Castellano i Elli Martinez. Seb jest dobrze zapowiadającym się biznesmenem, który powraca do swoich dawnych rodzinnych stron, nie spodziewając się odkrycia sekretów ukrywanych przed nim przez całe życie. Ella natomiast jest samotną matką mieszkanką małej wsi,uciekającą przed hałasem dużych miast. Co się stanie jeśli te dwie tak różniące się od siebie osoby się spotkają?
  Historia zapowiada się dosyć ciekawie, niestety akcja jest bardzo słabo poprowadzona i wszystko wydaje się bardzo przewidywalne.
  
    Miodowy miesiąc w Prowansji to kontynuacja serii pani Lynne Graham pt. Dziecko Drakosa. Przedstawia ona ciężką sytuację Billie po ślubie z niesamowicie przystojnym i niesamowicie bogatym Grekiem - Aleksiejem Drakosem. Jej małżonek cieszy się pożądaniem wśród wielu kobiet, a sam jest znany z posiadania niezliczonej liczby kochanek. Billie jest daleka od dotychczasowych ideałów Aleksieja, o czym nikt nie daje jej zapomnieć. Co chwilę spotyka się z krytyką i plotkami na jej temat. Dotyka ją również brak wsparcia od strony matki alkoholiczki. Jak potoczą się ich sprawy? O tym przekonajcie się sami...
Tym razem losy bohaterów naprawdę były interesujące, a postacie barwne i pełne dopracowanych szczegółów.
  Na południu Francji? Opisując tę historię w najkrótszy sposób, powiedziałabym, że jest to szczęście w nieszczęściu. Wydarzyło się tutaj wiele przykrych, niosących za sobą dużo konsekwencji sytuacji, ale w każdej z nich można znaleźć odrobinę radości. Sofie (główna bohaterka) bardzo kocha swojego męża, ale gdy dostaje kompromitujące go zdjęcia, nie chce słuchać wyjaśnień. Skoro Lukas ją zdradził, wspólne życie nie na sensu. Czy kobieta dobrze postępuje zostawiając go i wyjeżdżając? Niestety nie mogę Wam o tym powiedzieć, musicie przeczytać... :)


   Wszystkie trzy opowiadania mówią o ciężkich problemach, które na pierwszy rzut oka wydają się nie do rozwiązania, ale dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół wcale nie muszą takie być. Ukazują najważniejsze wartości, takie jak silne uczucie miłości, zaufanie i bliscy. Towarzyszy temu wiele cudownych krajobrazów co pozwala przenieść się w ten inny, odległy świat. Dzięki tej książce zdążyłam zwiedzić Grecję, Francję i kawałek Londynu w zaledwie niecały tydzień. Niestety, niektóre sprawy zostały nie do końca wytłumaczone i rozwinięte.
  Mimo tego, że autorki poruszają dużo trudnych tematów, lektura jest dosyć lekka i doskonała na ten wakacyjny okres.

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska 
Ocena: 7,5/10
-Nutella

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam historie, które dzieją się gdzieś w ciepłych miejscach, na przykład w Prowansji, albo we Włoszech... zawsze wprowadzają mnie one w wakacyjny klimat. Lecz sama fabuła mnie nie zachęca, tym bardziej, że przez zawód po przeczytaniu pierwszego opowiadania mogłabym koszmarnie zniechęcić się do reszty :-)
    Pozdrawiam, Patty z pattbooks.blogspot.com i zapraszam do mnie na recenzję "Gildii magów"!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem zdania, że to lektura idealna na lato/wakacje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta lektura może być idealna, by odpocząć od całego zgiełku, który nas otacza :) Pozdrawiam Cię gorąco i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś czuję, że takie historie to raczej nie dla mnie - chociaż książkę bardzo bym chciała mieć na swojej półeczce :D (Tak, jestem nałogowym zbieraczem książek z ładnymi okładkami ^^)
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że jest to idealna książka na wakacje :)
    Z chęcią się z nią zapoznam.
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się, że książka idealna na wakacyjne upały :)
    Z pewnością po nią sięgnę :)

    Zapraszam też do siebie na recenzję Dziedzictwa i lipcowy TBR :)
    http://1carlsky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka wygląda pięknie, jednak po samą książkę raczej bym nie sięgnęła. Może przeczytałabym jedną historię z trzech, ale mimo wszystko wolę w tym samym czasie przeczytać np. Loosing Hope ;)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka