czwartek, 29 września 2016

"Nieprzekraczalna granica" - Colleen Hoover

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj przedstawię Wam moją opinię na temat drugiej części trylogii "Pułapki Uczuć", czyli "Nieprzekraczalnej Granicy".

 Myślałam, że pierwsza część była świetna, ale muszę przyznać, że druga zachwyciła mnie jeszcze bardziej. Kontynuacja przygód Layken i Willa okazała się strzałem w dziesiątkę. Pojawia się tutaj o wiele więcej zwrotów akcji niż poprzednio ( kto by pomyślał , że to jest  możliwe w tym przypadku?).  Wszyscy fani pozytywnych i motywujących cytatów zachęcam do sięgnięcia po tę powieść, gdyż właśnie w tej książce znajdziecie ich mnóstwo i będziecie mogli wrócić w każdej chwili i na pewno, któryś z nich pomoże Wam się uporać z jakimkolwiek problemem.
 Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.
Czasami dwie osoby muszą się rozstać, aby sobie uświadomić,

jak bardzo siebie potrzebują. 
Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola. 

Uprzedzam: "Nieprzekraczalna granica", to bardzo, ale to bardzo emocjonalna powieść, więc jeśli ktoś jest aż nadto wrażliwy, to powinien jeszcze raz dokładnie przemyśleć wybór tej lektury. Czytając nie sposób nie przyżywać rozgrywanej akcji, już nie wspominając o tym jak ciężko powstrzymać łzy cisnące się do oczu, 
Niestety, tak jak w recenzji poprzedniej części, nie mogę Wam za dużo powiedzieć, gdyż nie mam zamiaru odbierać nikomu przyjemności z lektury i czegokolwiek spoilerować... (no chyba, że chcecie, to mogę Wam wszystko zdradzić...). Zachęcam do czytania, naprawdę warto! Nie zawiedziecie się. 
Autorka: Colleen Hoover
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 304
Rok wydania: 2015
Tytuł oryginału: Point of retreat
Ocena: ★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★
- Nutella

6 komentarzy :

  1. Czuję, że mogłaby mnie wciągnąć. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam I tom, który zresztą mnie rozczarował. Liczyłam na coś innego. Lubię tę autorkę, ale jak dla mnie to jej najsłabsza powieść, mam nadzieję, że kolejne tomy będą lepsze. Kto wie, może kiedyś z ciekawości po nie sięgnę. Na New Adult prawie zawsze mam ochotę. :D
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ta autorkę <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hoover mnie jakoś nie zachęca swoim kontentem. Może to dlatego, że nie lubię za bardzo romansideł i książek dla młodzieży... Nie wiem;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozytywne i motywujące cytaty... a więc książka idealna dla mnie! Nic tylko zacząć czytać :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza część moim zdaniem najlepsza (jeżeli ma wybierać z całej trylogii), ale ogólnie rzecz biorąc uważam, że jest to najgorsza trylogia Hoover, a zwłaszcza ostatnia część :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka