niedziela, 13 listopada 2016

"Nigdziebądź" - Neil Gaiman

Priwiet moi kochani! (Od dziś będę witała się z Wami w różnych językach.) Na tegorocznych Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie udało mi się upolować wspaniałe wydanie "Nigdziebądź" autorstwa Neila Gaimana. Zawiera ono nowy wstęp oraz opowiadanie pt. "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz". Jest to w dodatku wersja preferowana przez samego autora. 

Pan Neil Gaiman zabiera czytelnika do niezwykłego świata Londynu Pod, skrytego w kanałach i podziemiach. Zwykli śmiertelnicy, mieszkańcy Londynu Nad nie mają nawet pojęcia o jego istnieniu. Główny bohater, Richard Mayhew wiedzie zwykłe, spokojne życie. Ma piękną narzeczoną i bezpieczną pracę w biurze. Wszystko zmienia się z chwilą, gdy mężczyzna postanawia pomóc rannej dziewczynie imieniem Drzwi, która dosłownie wypadła ze ściany. Od tego momentu przyjaciele, znajomi, przechodnie nie zwracają na niego uwagi. Nie zauważają go i to dosłownie. Richard zostaje wplątany w ryzykowną misję. Musi znaleźć mordercę rodziny Drzwi, ale po drodze czeka na niego wiele prób, przeszkód i zagrożeń. Najważniejsze pytanie, jakie powinniśmy sobie zadać, to czy uda mu się przeżyć? 

"Czy dostałaś kiedyś wszystko, czego pragnęłaś? I wtedy zrozumiałaś, że nie o to ci chodziło?"

Fabuła i zwroty akcji nie pozwalały mi odłożyć ksiażki. Muszę się przyznać, że przez nią nawet zaniedbałam szkołę. (Biada Ci, Neilu Gaimanie!) Bardzo polubiłam głównego bohatera. Z ciekawością obserwowałam, jak spokojny i ułożony człowiek radzi sobie w świecie pełnym szczuromówców, aniołów i innych niespotykanych stworzeń. To wszystko robi z humorem i ogormnym dystanem do siebie. Postać panny Drzwi natomiast trochę mnie zawiodła. Wydawała mi się taka nijaka i mam wrażenie, że poznałam ją tylko powierzchwnie. Brakowało mi wniknięcia do głowy dziewczyny, która potrafi otworzyć każdy zamek. Ososbą, która całkowicie zawładnęła moim sercem jest Markiz De Carabas. Sprytny i zabawny, nie ma takiego zadania, z którym by sobie nie poradził. Ale czy na pewno wiemy o nim wszystko? 

Zastanawiam się w jaki sposób, autor tak wspaniale buduje mroczny i tajemniczy klimat. Aż mnie ciarki przchodziły! Bez problemu umiałam wyobraźić sobie opisywane miesjca, a nawet się w nich znaleźć. Pan Gaiman stworzył niezwykły świat, w którym się po prostu zakochałam! Przy tym wszystkim, autor porusza bardzo ważną dla mnie kwestię. Co tak naprawdę sprawia, że jesteśmy szczęsliwy, że czujemy się spełnieni? Czy wystrczy ciepła posadka, wystrczające zarobki i ułożone życie? Czy jednak oczekujemy czegoś więcej?

"Nigdziebądź" to świetnie napisana historia o poświęceniu i przyjaźni. Jest niezwykle intrygująca, wciąga już od pierwszych stron. Całą powieść czytałam z niesłabnącym nawet na sekundę zainteresowniem. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Neila Gaimana, ale z  całą pewnością nie ostanie. Polecam z całego serca! 

Ocena: 9/10

Przypominam o losowaniu, które trwa do 30 listopada - klik

-Zapałka

6 komentarzy :

  1. Tyle pozytywnego słyszałam o tym autorze, a moja ciekawość teraz wzrosła do zenitu. I zgadzam się z Tobą ze to wydanie jest przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ksiązki, pierwszy raz się spotykam, ale niestety nie jest dla mnie :/

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. To była moja pierwsza powieść Gaimana jaką przeczytałam i na razie jedyna. Podobała mi się, ale mojego serca nie skradła. Też polubiłam głównego bohatera, ale jakoś nie potrafiłam wbić się w fabułę. Jutro zabieram się za "Chłopaków Anansiego" i liczę, że tym razem będzie lepiej :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczęęęęę, chcę coś przeczytać tego pana :( Ciągle nie znam jego twórczości :( A ta książka kusi! Bardzo! Chcę poczuć ten klimat! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że ta książka bardzo przypadłaby mi do gustu. Z dzieł tego autora czytałam "Koralinę" i pamiętam, że była wyśmienita. Koniecznie muszę sięgnąć po tytuł opisywany przez Ciebie. A wydanie naprawdę przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham tę książkę :D Mam ją w mojej biblioteczce, tyle że w starym wydaniu. Uwielbiam książki Gaimana i muszę jeszcze coś od niego przeczytać.
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka