wtorek, 22 listopada 2016

"Potomkowie" - Tosca Lee

Witajcie kochani! Wyobraźcie sobie, że żyjemy w czasach, w których możliwe jest poddanie się zabiegowi usuwania pamięci. Co musiałoby się stać, żebyście skorzystali z takiej okazji? Trauma, błąd z przeszłości, a może wiedza, której wcale nie powinniście posiadać? Po przebudzeniu stajesz się inną osobą. Nowa tożsamość, brak wspomnień, drugie życie. Idealny sposób, aby zacząć wszystko od nowa. Musicie jednak wiedzieć, że pamięć zostanie zabrana tylko Wam, a to oznacza, że rodzina, przyjaciele i wrogowie będą pamiętać... 

Dwudziestojednoletnia Emily Porter od miesiąca mieszka w domku na odludziu. Nie ma pojęcia jak wcześniej wyglądało jej życie. Wie tylko, że ma nie grzebać w przeszłości, bo może to okazać się śmiertelnie niebezpieczne dla niej i dla jej bliskich, których tak naprawdę nie zna. Pewnego dnia jej pozorny spokój zostaje przerwany. Nieznajomy mówi dziewczynie, że jest potomkinią Elżbiety Batory, znanej jako "Krwawa Hrabina" i przez to jej życie jest zagrożone. Dowiaduje się, że wcale nie ma na imię Emily i może posiadać klucz do odkrycia niezwykłej tajemnicy. Mimo, że na początku nie może w to uwierzyć, zmienia zdanie, gdy pojawia się ścigający ją zabójca. 

źródło
Świetnie został przedstawiony cały proces, podczas którego główna bohaterka ponownie odnajduje się w swoim dawnym świecie, tym samym na nowo poznając samą siebie. Wszystkie opisy towarzyszących jej przy tym uczuć były po prostu odpowiednie, przez co postać Emily (która tak naprawdę nie jest Emily, ale po co mam Wam psuć przyjemność z czytania i ujawniać jej prawdziwe imię) była prawdziwa i ludzka. Bardzo polubiłam wszystkich bohaterów, nawet tych negatywnych, począwszy od Luki, a kończąc na Ani. Jest kilku, którzy bardzo mnie zaintrygowali, ale w tej części nie miałam okazji dobrze ich poznać i nadal wisi nad nimi cień tajemniczości. Mam nadzieję, że w następnych tomach będę mogła zobaczyć co siedzi im w głowach. Pani Lee wykreowała różne postaci, z różnymi celami. Łączy ich to, ile są w stanie zrobić, ile poświęć, aby ten cel osiągnąć. 

To co stworzyła pani Tosca Lee jest po prostu niesamowite. Sam pomysł wątku z hrabiną Elżbietą Batory jest fenomenalny. Za cały świat, wszystkie powiązania, tajemnice i zagadki kłaniam się nisko przed autorką. Czytając, raz przeszło mi przez myśl porównanie do stylu pisania Dana Browna. Oczywiście są to całkowicie inne powieści i biorąc pod uwagę całokształt, moja paralela jest nieuzasadniona, ale gdy spojrzymy na sposób, w jaki bohaterowie rozwiązywali coraz to kolejne zagadki, uważam, że można porównać panią Lee do autora "Aniołów i Demonów". 

Książkę czytałam z niesłabnącą, a wręcz rosnącą ciekawością. Z każdą przeczytaną stroną, coraz trudniej było mi oderwać się od czytania "Potomków". Polecam tę powieść z całego serca, a mi pozostaje tylko z niecierpliwością czekać na kolejny tom.

Ocena: 10/10

-Zapałka

4 komentarze :

  1. Co do okładki to jest naprawdę świetna :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory nie ciągnęło mnie do tej książki ze względu na to, że po przeczytaniu opisu uznałam, że nie jest to powieść dla mnie. Jednak po twojej recenzji postaram się spojrzeć na nią nieco mniej krytycznym okiem i zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie. ;)

    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać kolejnego postu ! A nowe logo robi wrażenie swoim minimalizmem :D
    pozdrawiam, Szymon

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł z Elżbietą Batory mnie też wydaje się po prostu genialny i jestem ciekawa, jak autorka wplotła to w tę powieść :D Potomkowie bardzo mnie zaintrygowali i mam nadzieję kiedyś przeczytać tę książkę ^_^

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka