czwartek, 5 stycznia 2017

"Cierpienie zamknięte w paczce papierosów" - Monika Marciniak

Witajcie w 2017!!! Na początku chciałabym Wam życzyć, żeby ten rok był dla lepszy niż poprzedni, i żeby nie dopadły Was żadne troski ♥.
 Niestety pierwsza noworoczna recenzja będzie dotyczyła książki, która tak bardzo mi się nie podobała, że aż nie zdołałam przeczytać jej do końca. Mówi się, żeby nie oceniać książki po okładce i muszę się z tym zgodzić. Wydanie tej powieści jest prześliczne i niesamowicie przyciąga uwagę, ale jej treść...

 Autorka opisywała swoje przeżycia i jestem przekonana, że powinny one wzbudzać we mnie wiele emocji, ale jedyne o czym myślałam podczas czytania, to to o czym tak właściwie jest ta książka i ile stron do końca mi jeszcze zostało. Wykorzystane zostało tyle epitetów, porównań, metafor i powtórzeń, że zapominałam głównego tematu.
 Poprosiłam moją siostrę, żeby zmierzyła się z tą książką i zgodziła się z moimi słowami. Obie stwierdziłyśmy, że mimo poważnego i interesującego tematu poruszanego przez autorkę, biografia była o niczym.
 Jak się już pewnie domyślacie, moja siostra również nie dotrwała do końca książki.
 Przykro mi, że nie mogę jej polecić. Wciąż jednak dziękuję za egzemplarz wydawnictwu Novae Res.


  - Nutella


4 komentarze :

  1. O kurde :O Mega jest! Lubie czytac takie poruszające ksiązki wnoszace coś do naszego życia :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/bielizna-od-banggoodcom-taknie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, okładka jest przecudna. Na pewno bym nie przeszła obok tej książki obojętnie, ale jeżeli ją odradzasz, to chyba nie jest warta uwagi.

    https://karolina-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Woow, zaciekawiłaś mnie mega, w najbliższym czasie przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka