niedziela, 19 marca 2017

"Całkiem obcy człowiek" - Rebecca Stead

Cześć! Witam Wszystkich w tym pięknym, wcale nieponurym i niedeszczowym dniu. Chyba każdy się że mną zgodzi, że w taką pogodę najlepiej jest nie wychodzić z domu i zaszyć się w jakimś ciepłym, cichym miejscu z książką i herbatką?
Wiedziałam, że się zgodzicie, więc przygotowałam dla Was kolejną recenzję książki, żeby pomóc Wam w wybraniu lektury na dziś.

Powieść, która mnie zaciekawiła, to "Całkiem obcy człowiek" autorstwa Rebeki Stead. Opowiada o codziennym życiu nastolatków i skupia się głównie na ich problemach. Wiem, że na razie nie brzmi to interesująco, bo kogo niby obchodzą dzisiejsze zagwozdki jakichś małolatów?  Dlatego od razu uprzedzam, że to nic z tych rzeczy. Pani Stead pisze w intrygujący i lekki sposób. Nie odnosi się wrażenia, że historia jest błaha. Rozdziały są krótkie i bardzo przystępne, więc nie można skończyć tylko na jednym.
Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy...
Ukazane jest 5 wątków i wszystkie są ze sobą powiązane:
- Bridge - główna bohaterka, która przeżyła wypadek i od tamtego czasu nosi kocie uszy
- Tabitha i Em  - najlepsze przyjaciółki Bridge.  Feministka i tak jakby dziewczyna pewnego chłopaka, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia
- Sherm - kolega głównej bohaterki, który próbuje zrozumieć dorosłych i to dlaczego się rozstają
Jamie - starszy brat Bridge, który przegrywa zakład za zakładem, ale wciąż się nie poddaje
- Celeste - starsza siostra Tab, zagubiona w świecie dobrych i złych przyjaciół.

Spodobało mi się to, że bohaterowie są przede wszystkim prawdziwi. Wkraczając w wiek dojrzewania popełniają wiele błędów, ale pozostaje w nich dziecięca niewinność. Nie mówią ciągle o imprezach, seksie czy nowych smartfonach i ubraniach. Za najważniejsze wartości uważają przyjaźń, miłość i rodzinę. 
        "Nurtuje mnie pytanie: czy obcy jesteś nowy Ty? Czy ta osoba, którą byłeś, jest obca?"
Powieść niesie wielkie przesłanie i głęboko porusza. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać i to samo polecam Wam. Dziękuję za tę możliwość wydawnictwu IUVI.
ocena: 7,5/10

- Nutella

3 komentarze :

  1. Zastanawia mnie, co to dokładnie znaczy ,,kocie uszy" w odniesieniu do tego wypadku. Chodzi o coś w rodzaju wspornika, czy może formę...właściwie sama nie wiem czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, rzeczywiście sposób w jaki to napisałam sprawił, że jest to niejasne. Chodzi tutaj o opaskę na włosy z kocimi uszami.

      Usuń
  2. Teraz ta książka jest bardzo popularna. Jakoś ta książka mnie trochę odpycha może przez to że jest 5 wątków. Ale twoja recenzja mnie trochę zachęciła do jej przeczytania,ponieważ lubię jak są cytaty z książki. Ale nadal mam mieszane uczucia co do tej książki.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka