poniedziałek, 3 kwietnia 2017

"Firstlife. Pierwsze życie" - Gena Showalter

Żyje się tylko raz? Nie w tym świecie, tutaj prawdziwe życie zaczyna się dopiero po śmierci.
  Czy nasz własny świat naprawdę kończy się na jednym życiu? Czy po śmierci czeka nas coś jeszcze? Coś czego nie mogliśmy doznać stąpając po ziemi? Jak ważny wpływ na nasze życie mają nawet te najmniejsze decyzje? Jak dokonać tej ostatecznej?
  Odpowiedzi na te pytania z pewnością znajdziecie w nowej książce Geny Showalter - "First life. Pierwsze życie".
  W tej powieści nic nie jest proste ani zwyczajne. Występuje w niej podział na Miriadę i Trojkę, dwie przeciwne, walczące ze sobą frakcje. Ich zasady różnią się zasadniczo. Trojka kieruje się pokojem i miłością do bliźniego, traktując każdego z szacunkiem... do czasu aż nie zajdą jej za skórę. Miriada jest wrogo nastawiona do hmm, chyba wszystkiego. Lepiej się im nie stawiać i robić wszystko po myśli jej wyznawców, inaczej lepiej brać nogi za pas i więcej im się nie pokazywać. 
Ważniejsze od tego, co wiesz i czujesz, jest to co robisz. ~ Trojka
Strach utrzymuje cię przy życiu.
Strach przypomina ci, że żyjesz. ~ Miriada 
   Każdy musi podjąć decyzję, po której stronie chce się opowiedzieć. Tych, którzy nie stoją po żadnej stronie, nazywa się Niezwerbowanymi. Trafiają do Wielu Końców. Innymi słowy, czeka ich wieczne cierpienie.
  Główna bohaterka, Tenley, wciąż mieszka na ziemi - w Krainie Żniw. Wciąż nie wie, które zasady są jej bliższe sercu i nie wie gdzie chciałaby się znaleźć w Drugim Życiu. Z tego powodu rodzice wysłali ją do Prynne, zakładu, w którym pewien doktor Vans ma ją upewnić w tym kim naprawdę jest. Ludzie uważają jego metody za skuteczne, ale czy tortury na pewno rozwiązują sprawę?
Nienawidzę kłamstwa niemal tak mocno, jak nienawidzę Vansa. ~ Tenley
  Z początku książka może wydawać się dość skomplikowana, ale łatwo jest się we wszystkim odnaleźć  i lektura naprawdę sprawia przyjemność. Czyta się bardzo szybko i ciężko powstrzymać się przed kolejną stroną czy rozdziałem. Autorka pisze w bardzo przystępny sposób, aczkolwiek bawiły mnie niektóre sformułowania. Podejrzewam jednak, że mogły powstać w wyniku tłumaczenia. Momentami powieść kojarzyła mi się z "Niezgodną", więc jeśli czytaliście lub oglądaliście i Wam się podobała, to z tą książką na pewno będzie tak samo. Serdecznie polecam i mam nadzieję, że się nie zawiedziecie.
- Ktoś, kto odmawia ujrzenia prawdy, zaakceptuje kłamstwo.
Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu HarperCollinsPolska.
ocena: 7/10
-Nutella

5 komentarzy :

  1. Trochę zniszczyłaś mi chęć do tej książki tym porównaniem do Niezgodnej. Mam jednak nadzieję, że to nie jest prawda, bo mam całkiem dużą ochotę ją przeczytać. :)

    Pozdrawiam,
    Magda z Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że obawiałam się, że tak może zadziałać to porównanie, aczkolwiek mi Niezgodna się nie podobała, a ta książka bardzo ;)

      Usuń
  2. Porównaniem do "Niezgodnej" nieco mnie zniechęciłaś, bo lubię tę książkę i nie chciałabym czytać jej "plagiatu". Nie wiem, czy przeczytam, bo słyszałam bardzo mieszane opinie :)))
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, to, że momentami Pierwsze Życie kojarzyło mi się z Niezgodną, nie oznacza, że podchodzi od razu pod plagiat. Książki bardzo różnią się od siebie ;)
      Pozdrawiam ^^

      Usuń
  3. Kurcze nie spotkałam się z ta ksiązką :O ciekawa jest

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/kombinezon-w-roli-gownej.html

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka