piątek, 21 września 2018

"Niebo nad pustynią" - Anna Łacina


Witam po długiej przerwie! Muszę przyznać, że kiedyś rzadko sięgałam po książki, które wyszły spod piór naszych rodaków. Trudno powiedzieć czy wynikało to ze złych doświadczeń, a może po prostu ze zwykłego uprzedzenia. Jestem wdzięczna takim autorom jak Remigiusz Mróz lub właśnie Anna Łacina, którzy pozwolili mi uwierzyć, że polskie, też może być dobre, a nawet świetne. Powieści podobnie godne polecenia jak "Niebo nad pustynią" całkowicie zmieniają moje nastawienie do polskiej literatury! 

Kto nie marzy o wakacjach w Egipcie i to na dodatek all inclusive? Przecież w takim miejscu z łatwością można zapomnieć o szkole, pracy i po prostu oderwać się od tej ciągłej rutyny. Właśnie tam, w gorącym raju na ziemi spotyka się czwórka ludzi. Anastazja skrywa nie tylko rany, ale i tajemnice. Damian wolałby siedzieć przed komputerem niż wylegiwać się na plaży. Klara w ogóle nie rozstaje się z czarnymi ubraniami, nie korzysta nawet z wodnych atrakcji, których Egipt oferuje przecież całe mnóstwo. Albert - czyżby ten facet był ideałem? Pani Łacina stworzyła nie tylko książkowych bohaterów, ale i prawdziwych, rzeczywistych ludzi, którzy mogą być odzwierciedleniem nie jednego z naszych problemów. 

Książka pokazuje, mogłoby się wydawać, te bardziej kolorowe chwile naszego życia, jakimi są wakacje, podróżowanie, beztroski odpoczynek. Jednak każdy z bohaterów, jak to autorka pięknie ujęła, wiezie ze sobą ciężki bagaż, z którym jakoś muszą sobie radzić. Pani Anna Łacina nie od razu gra z czytelnikiem w otwarte karty. Wszystkie sekrety są ujawniane powoli i stopniowo, a na końcu i tak dostajecie takiego kopa, że trudno będzie się Wam po nim podnieść. Nie wiedziałam, że powieść obyczajowa może tak bardzo trzymać w napięciu, lepiej niż niejeden kryminał. Gdy "Niebo nad pustynią" Was złapie, to nie puści i to dosłownie do ostatniej strony. 

"Przyjaciel zasługuje na prawdę".

Jeśli miałabym w jednym słowie opisać, o czym opowiada utwór pani Łaciny, nie powiedziałabym, że o miłości, ale o przyjaźni. To jedna z tych powieści, która nie tylko wzrusza do łez, ale i rozśmiesza. Czytając ją, niejeden raz poczujecie ukłucie w sercu, autorka doskonale wie, jak uwolnić z czytelnika przeróżne emocje. Nie możecie jej nie przeczytać!

Ocena: 9/10

~Zapałka

2 komentarze :

  1. Co Cię nagle wzięło na tę powieść? :D
    Ale się cieszę, że ją przeczytałam, bo jest tego warta!

    PS. niebawem kolejna powieść Łaciny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już zatęskniłam za wakacjami, dlatego postanowiłam do niej wrócić :) Nie mogę się doczekać!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka